Za nami test mecz Polska – Australia w Rybniku. Choć od rozegrania tego spotkania minęło już trochę czasu we mnie dalej siedzi pytanie „Czy mamy się czego obawiać”? Przegrana sama w sobie nie byłaby może powodem do dramatu gdyby nie fakt , że na tle reprezentacji Australii nasi zawodnicy niestety posiadali słabe punkty. Wyglądało to troszkę tak jakby goście mimo towarzyskiego charakteru tego meczu pojechali o życie , natomiast nasi kadrowicze byli trochę jak dzieci we mgle.

O ile w kontekście jednostkowym u nas wygląda to dobrze, o tyle wydaje się , że brakuje nam drużyny. W związku z tym wydaje się , że cierpimy na dwa braki:

  • brak bogactwa bo mamy przecież stosunkowo szeroką kadrę
  • brak zgrania

Oczywiście jest to moja subiektywna opinia , z którą można się zgadzać lub nie , ale pokuszę się o stwierdzenie , że…..

Jeśli Polacy nie ustabilizują składu posiadając tak szeroką kadrę niestety nie będą mogli być postawieni w gronie faworytów podczas DPŚ w Warszawie, które już 29 sierpnia.

Ostatnie

Mądry cytat

Ból jest najlepszym nauczycielem, ale nikt nie chce być jego uczniem

~ Bruce Lee